Względnie mało pisze na tym blogu o czymś co w świecie gier komputerowych daje mi zdecydowanie najwięcej zadowolenia i radości – o tak mało popularnych wśród polskich graczy grach bitwach morskich. Nie wiem czy brak popularności tej formy cyfrowej rozrywki wiąże się z tym że nasz kraj ma słabą flotę czy może z tym że tak naprawdę rządzą nami jak gdyby Polska nie miała dostępu do murza. Po prostu nie mam zielonego pojęcia.
A przecież wcielenie się w rolę kapitana wielkiego osiemnastowiecznego okrętu, napędzanego siłą wiatru i potężnych mięśni załogi to marzenie chyba każdego małego chłopca. Należy jednak zaznaczyć od razu że gry w bitwy morskie mogą nadawać się na gry dla dzieci, ale mogą także całkiem dobrze służyć nieco starszym użytkownikom sprzętu komputerowego. Uwielbiam planować bitwy a następnie według planu zaskakiwać mojego przeciwnika którym często są znajomi siedzący przed ich własnym komputerem i swoim sprytem próbujący mnie przechytrzyć(szczerze to niezwykle rzadko im się to udaje).
Najfajniejsze gry tego rodzaju to The Mystery of The Mary Celest i Wielka Bitwa Morska.